Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się na konto

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj moje dane

Załóż darmowe konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.

Street Fighter IV - recenzja gry

Street Fighter IV - recenzja gry - 4.4 out of 5 based on 17 votes
1 1 1 1 1 Ocena 0.00 (0 głosy)

recenzja.gry.street.fighter.4

Street Fighter IV – recenzja

 

 

 

Od kilku ładnych lat na “blaszaki” nie pojawiła się żadna godna uwagi bijatyka, no może oprócz serii Guilty Gear. Od teraz mamy okazje pograć w grę, która od zawsze wyznaczała standardy w tym gatunku. Czy w końcu możemy na naszym PC zagrać w bijatykę z prawdziwego zdarzenia?

 
 

Pierwsze spojrzenie

 

Po uruchomieniu gry ukazuje się naszym oczom intro, które jest wykonane w bardzo ciekawy, nietypowy sposób i tylko bardziej zachęca do wypróbowania tego, co ma nam do zaoferowania Capcom. Menu jest typowo konsolowe, mnóstwo tu krzyżyków, kółek itp. (swoją drogą można było się trochę wysilić i przystosować menu do platformy). Muzyka towarzysząca nam podczas poruszania się między opcjami jest jakaś taka nie pasująca do gry tego typu (zapewne japończykom się podoba).

679590468

 
 

Kim gramy

 

Ilość dostępnych „fighterów” jest zadowalająca. Możemy wybrać jedną z 25 postaci, wśród nich znajdziemy zarówno te znane z poprzednich części (Ryu, Ken, Chun-Li), jak i 5 całkiem nowych. Abel to francuz, który nie pamięta swojej przeszłości, C. Viper to kobieca odmiana Jamesa Bonda, Rufus jest grubasem, który trafił do gry chyba w ramach żartu, El Fuerte jest natomiast meksykańskim zapaśnikiem. Głównym bossem jest Seth – również zupełnie nowa postać i do tego grywalna.

 

gal_real_8b256

 

Piękno kształtów oraz walki

 

Od strony wizualnej gra prezentuje się absolutnie fantastycznie. Piękna, komiksowa grafika zniewala, a animacje poszczególnych postaci są bardzo płynne. Areny również wykonane są w sposób szczegółowy i nie odbiegają pięknem od tego co widzimy na pierwszym planie. SF IV jest bijatyką w starym dobrym stylu opakowaną w najświeższą z możliwych opraw graficznych. Jeżeli jesteś maniakiem osiągów swojego komputera możesz włączyć licznik klatek na sekundę (osobiście przyznaję się: mam włączony).

 

gal_real_77429

 

Walczymy w jednej linii (ja to nazywam dwuwymiarowością rozgrywki), nie możemy uciec przed ciosem w bok, ale to jest tylko pokłon w stronę starszych części SF. Programiści Capcom chcieli w jak największym stopniu upodobnić swoje najnowsze dziecko do SFII i chyba im się to udało. Tak więc jeżeli nie jesteś pewien czy kupić najnowszą część SF zagraj w SFII i już będziesz wszystko wiedział. Przejdźmy do samej walki, która niewątpliwie daje mnóstwo radochy. Mając do dyspozycji tylu zawodników i taki wachlarz najróżniejszych ciosów nie możemy się nudzić. Oprócz zwykłych kopnięć i uderzeń mamy do dyspozycji ciosy specjalne Chyba każdy fan poprzednich części gry będzie chciał zobaczyć Ryu oraz jego kulę mocy „Hadoken” w akcji (uśmiech na twarzy gwarantowany). Każdy z „fighterów” ma do dyspozycji po dwa ciosy „łapane” (są pewne wyjątki) oraz wzmocnione wersje ciosów specjalnych. Przejdźmy może do tych najefektowniejszych czyli „combosów”. Super combo jest efektowną serią uderzeń zabierającą naszemu oponentowi duże ilości zdrowia. Niestety aby udało nam się przeprowadzić taki cios musimy wypełnić pasek „Combo”. Napełnia się on po każdym wykonanym przez nas ruchu na arenie. Po jego wypełnieniu i wykonaniu odpowiedniej kombinacji na padzie (kto by grał w taką grę na klawiaturze?) możemy cieszyć oczy i mieć satysfakcję po wykonanej serii ciosów. Najwyżej w hierarchii są ciosy typu Ultra Combo, czyli to, co tygrysy lubią najbardziej. Aby wykonać Ultra Combo musimy napełnić pasek „Revenge”. Jak to zrobić? Wystarczy dostać solidny łomot od naszego przeciwnika, a nasz „Fighter” kierowany chęcią zemsty będzie mógł wykonać tę kombinację (oczywiście po wykonaniu odpowiedniej kombinacji na padzie). Jest to zdecydowanie najefektowniejszy aspekt gry. Podczas wykonywania ciosów kamera zmienia położenie i widzimy krótki filmik ukazujący łomot jaki spuszczamy przeciwnikowi (grymas przerażenia oponenta jest bezcenny). Oczywiście po wykonaniu Ultra Combo niejako wracamy do gry, ponieważ zdrowie naszego rywala zostaje poważnie nadszarpnięte. Kończąc już wywód na temat samej rozgrywki chciałbym przytoczyć jeden z niewielu minusów gry. Możliwe, że się czepiam, ale mam wrażenie że postacie nie są odpowiednio zbalansowane. Chodzi mi o to, że np. Akuma jest zawodnikiem którym gra się z przyjemnością, posiada taki wachlarz ciosów, że nie wiadomo co wybrać (najlepszy zawodnik w grze według mnie). Porównajmy go z Vegą. Większość jego ciosów specjalnych jest beznadziejna, nie ma żadnego ataku odległościowego i jest po prostu słaby. W grze jest więcej tego typu przypadków. Powtórzę jeszcze raz, może to jest moje czepianie się, ale mam wrażenie że zawodnicy mają trochę nierówne szanse.

 

gal_real_ca46a

 

Muzyka towarzysząca nam na arenach nie przeszkadza, ale również nie zachwyca. Dźwięki samej walki stoją na najwyższym poziomie. Wszelkie okrzyki podczas wykonywania ciosów są OK i dodają klimatu grze.

 
 


Rodzaje starć czyli tryby gry

 

Zacznijmy od Arcade Mode. W tym trybie możemy poznać historię każdej z postaci dostępnych w grze. Po wybraniu zawodnika możemy zobaczyć filmik prezentujący przyczynę udziału danego „Fightera” w walce. Po wygraniu z losowo wybranymi postaciami oraz bossem oglądamy tzw. „ending”, czyli to co działo się z naszą postacią po pokonaniu Setha. Szczerze mówiąc spodziewałem się filmików w stylu „Tekkena”, niestety dostajemy anime i to średniej jakości. Jeżeli chcemy sobie wybrać komputerowego przeciwnika lub mamy chęć zagrać z kolegą, tudzież bratem, to mamy do dyspozycji tryb Versus Mode. Można również ustawić początkową ilość zdrowia oraz wybrać arenę.

943713_20090717_screen011

 
 

Live Battle to tryb gry przez Internet za pośrednictwem Windows Live. Korzystamy z tej opcji jeżeli znudziła nam się gra z kolegą, tudzież bratem.

 
 

Challenge Mode to tryb wyzwań. Do wyboru są trzy rodzaje wyzwań w różnych stopniach trudności: wyzwanie czasowe (konieczność pokonania kilku przeciwników w określonym czasie), popularny w każdej bijatyce „Survival” (pokonujemy kilku wojowników bez regeneracji paska zdrowia). Ostatni jest Trial. Jest to chyba najlepszy trening w grze, ponieważ dostajemy wytyczne co do ciosów, które musimy wykonać, a przez to uczymy się ich.

gal_real_0fbb4

Tryb treningu służył mi do nauki podstawowych ciosów, oraz Super i Ultra Combo.

Gracz ma również możliwość kupienia dodatków do gry poprzez Live Marketplace. Trochę szkoda, że trzeba kupować, ale w dzisiejszym świecie za darmo nic nie dają, a szkoda.

gal_real_fb602

 
 

Ostateczne zwycięstwo

 

Moim zdaniem seria SF jako matka wszystkich bijatyk powinna wyznaczać standardy w tym segmencie i niewątpliwie tak jest. Ukochana przeze mnie seria Mortal Kombat może się niestety już tylko schować. Ciekaw jestem jak SF IV zestawia się z najnowszym Tekkenem, mam nadzieję, że w niedługim czasie się o tym przekonam. Z drugiej strony nie wiem czy jakikolwiek sens ma porównywanie SF z innymi bijatykami. Ta gra jest inna, oldschoolowa, innowacyjna i bardzo świeża, a jednocześnie tak przypominająca SF II. To jest absolutnie niesamowite.

 

gal_real_5a7c4

 

Ocena końcowa:
9 na 10 punktów

 

Plusy:
- przepiękna komiksowo-bajkowa grafika
- wystarczająca ilość ulicznych wojowników
- oldschoolowy gameplay
- olsdchoolowy klimat
- Super, a przede wszystkim Ultra Combo

 

Minusy:
- umiejętności wojowników nie są odpowiednio zbalansowane (czepiam się)
- denne filmiki w trybie Arcade
- momentami muzyka (znowu się czepiam)

 

 

 

Grę testowano na:
Initel Core2Quad 2,4Ghz
4GB RAM DDR2
GeForce 8800GT 512MB
Vista 32bit
Po zainstalowaniu nowych sterowników do karty graficznej gra chodziła pięknie (60 FPS)

 

Wymagania sprzętowe:
Core 2 Duo 2 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 9800 lub lepsza), 10 GB HDD, Windows Vista

 

 

 

Autor recenzji:
Pawlik

Related Posts

Gothic - recenzja gry   Kiedy zobaczyłem grafike pomyślałem, nie jest źle, ale kiedy zobaczyłem sterowanie złapałem się za głowe. Nie chodzi tu o walkę (która jest średnio wygodna) czy[...]
Zemsta Kujona - recenzja gry->kup grę Zemsta Kujona PL Nieprzypadkowe skojarzenie Gry możemy określić różnymi epitetami. Jedne są przełomowe, grywalne, pełne akcji, robione z rozmachem.[...]
Grand Theft Auto 3 - recenzja gry    Dawno temu w trawie...   Gra którą za chwile opisze miała poprzedniczkę którą spróbuje najpierw przypomnieć sklerotykom.   Kilka[...]
Prince of Persia: Warrior Within - recenzja gry Warrior Within to, po Sands of Time, druga część trylogii Prince of Persia, odświeżonej przez twórców po kilku latach przerwy. Fabuła Warrior[...]
Need For Speed Shift - recenzja gry Pamięta ktoś jeszcze grę NFS Undercover? Chyba najlepiej będzie zapomnieć o tej beznadziei, która tak bardzo nadszarpnęła dobre imię serii Need For Speed.[...]
Pro Evolution Soccer 5 - recenzja gry Jak co roku wszyscy maniacy PESa czekaja na premiere z niecierpliwoscia.W koncu jest na co czekac co roku bo czekam i ja;) w koncu nie na darmo gram w ta[...]
Hitman: Krwawa Forsa - recenzja gry Seria Hitman, która gości już na monitorach od ponad 6 lat, to bez wątpienia jedna z najlepszych sag w historii gier, a charakterystyczną łysinę Tobiasa[...]
Akuma: Demon Spawn 1999 - recenzja gry   Akuma: Demon Spawn jest mało u nas znanym, a jednym z lepszych klonów Diablo, jakie powstały na Dalekim Wschodzie. Możliwość kontroli aż trzech[...]

Dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze nie na temat, obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Komentarze osób niezalogowanych są publikowane dopiero po przejrzeniu ich przez moderację.
Zobacz jak mieć swój własny avatar w komentarzu.



Zabezpieczenie anty-spamowe - wykonaj podane zadanie:

Sonda

Używasz antywirusa?

Tak - 74.8%
Nie - 9%
Czasami uruchamiam - 6.7%
Że co? Robię manicure i pedicure - 9.5%
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się