Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się na konto

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj moje dane

Załóż darmowe konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.

Pornografia zdecyduje w konkurencji HD DVD z Blue Ray?

1 1 1 1 1 Ocena 0.00 (0 głosy)
spolszczenia do gier Jeśli ktoś oczekiwał, że podczas targów elektroniki w Las Vegas zdarzy się coś, co przechyli szalę na korzyść jednego z formatów walczących o zastąpienie DVD, srodze się rozczarował.
Jeśli ktoś oczekiwał, że podczas targów elektroniki w Las Vegas zdarzy się coś, co przechyli szalę na korzyść jednego z formatów walczących o zastąpienie DVD, srodze się rozczarował. W wojnie dwóch formatów - Blu-ray i HD DVD - o rynek wart kilkadziesiąt miliardów dolarów rocznie zwycięzcy wciąż brak. Niebieski może więcej Przypomnijmy - w 2002 r. prace nad Blu-ray, nową technologią zapisu danych, ogłosiło Sony. Toshiba odpowiedziała kilka miesięcy później konkurencyjnym HD DVD. Obie technologie powstały m.in. po to, by można było na jednej płycie zmieścić film nagrany w wysokiej rozdzielczości (HD). Zwykła płyta DVD mieści ok. 4,7 GB - to tylko blisko godzina materiału w wysokiej rozdzielczości. I Blu-ray, i HD DVD radzą sobie z tym, wykorzystując do zapisu danych niebieski laser (przy DVD jest czerwony). Dzięki krótszym falom niebieski laser umożliwia gęstsze upakowanie danych - na dwuwarstwowej płycie Blu-ray można zapisać do 50 GB danych, na HD DVD - 30 GB. W zeszłym roku technologie w końcu trafiły na sklepowe półki - najpierw odtwarzacz Toshiby, potem Blu-ray Samsunga. Oba obozy ekscytowały się nowym sprzętem, ale konsumenci jakoś nie szturmowali sklepów. Dobrze to widać choćby po sprzedaży płyt - w ub.r. sprzedało się łącznie 250 tys. płyt Blu-ray i HD DVD, a najbardziej pesymistyczne prognozy mówiły o trzykrotnie wyższej sprzedaży. Powodów może być kilka. Pierwszy - skromna oferta. Łącznie na obu formatach wydano raptem 225 tytułów, głównie takich, które za sobą miały już premierę na DVD. Po drugie - filmu nagranego w technologii Blu-ray nie można obejrzeć np. na odtwarzaczu Toshiby. I odwrotnie. A mało kto chciał zgadywać, który odtwarzacz powinien kupić, by być może za rok nie chować go na strychu. Hybrydy nie dadzą odpowiedzi Wiele obiecywano sobie po tegorocznych targach w Las Vegas - spekulowano, że w końcu studia filmowe zdecydują się poprzeć jeden format, liczono też na rozwiązania, które pogodzą oba obozy i rozruszają rynek. Hollywoodzkie studia nie puściły jednak pary z ust - pojawiły się jedynie pogłoski, że Universal, który wydaje filmy wyłącznie na HD DVD, poprze Blu-ray (przedstawiciele wytwórni zaprzeczyli). Więcej działo się po stronie producentów sprzętu - koreańskie LG zaprezentowało odtwarzacz Super Multi Blu, który odtwarza płyty Blu-ray, HD DVD oraz zwykłe DVD. Z kolei Warner Bros. pokazał płyty Total Hi-Def, które po jednej stronie mają materiał nagrany w Blu-ray, a po drugiej - w HD DVD i można je oglądać niezależnie od posiadanego sprzętu. Mogłoby się wydawać, że w końcu ktoś wpadł na pomysł, jak przełamać opory konsumentów. Bo posiadacz takiej hybrydy od LG nie musi się martwić, czy w sklepie na pewno wybierze film w odpowiednim formacie. Co włoży, to zagra. Tyle że ani Super Multi Blu, ani dyski Warnera nie wzbudziły zachwytów w branży. - Zamiast pomóc wygrać jednemu formatowi, takie rozwiązania pozwolą słabszemu graczowi na złapanie oddechu i wytrzymanie dłużej na rynku - uważa Richard Doherty, analityk z firmy doradczej Envisioneering. Wyraźnie zadowolony był za to rzecznik grupy HD DVD Mark Knox. - To wcale nie jest takie złe. Oznacza, że na rynku jest więcej urządzeń kompatybilnych z HD DVD, co z kolei oznacza więcej klientów na filmy w takim formacie - mówił Knox. Ale nowy pomysł LG może też nie przypaść do gustu konsumentom - sugerowana cena to 1,2 tys. dol., co stawia hybrydę na górnej półce. Jest też inny problem - Super Multi Blu ma pewien feler. Jeśli włożymy do niego płytę z HD DVD, obejrzymy tylko film. Odtwarzacz nie pozwoli na uruchomienie dodatkowych aplikacji zaszytych w płycie - choćby wzbogaconego interaktywnego menu (możemy np. wyświetlić na ekranie informacje o aktorze biorącym udział w scenie). Z płytami Blu-ray nie ma takiego problemu. A dyski Total Hi-Def? - Miał być jeden format, a właśnie dostajemy trzeci. Więcej z tego zamieszania niż pożytku - mówią analitycy. Disney już zapowiedział że nie ma zamiaru wydawać filmów na nowych dyskach Warnera, podobnie szefowie studia Lions Gate. Ale żaden z obozów nie zamierza złożyć broni. I trudno się dziwić, bo firmy walczą nie tylko o prestiż, ale i przychody z licencji i zwrot wielomilionowych inwestycji. Firmy popierające HD DVD szacują, że do końca tego roku sprzeda się ok. 2,5 mln odtwarzaczy, a przychody ze sprzedaży filmów na HD DVD przekroczą 600 mln dol. w USA. Z kolei grupa Blu-ray zapowiada zmiażdżenie rywala - zdaniem Mike Dunna, szefa studia filmowego 20th Century Fox, już w kwietniu sprzedaż płyt Blu-ray nawet czterokrotnie przebije sprzedaż HD DVD. - Przed kwietniem będzie po wszystkim - twierdzi Dunn. Gdyby decydowały ceny, wygrałaby Toshiba - pierwsze odtwarzacze HD DVD były o połowę tańsze od Blu-ray i do dziś utrzymuje się różnica na korzyść HD DVD (np. w Polsce między odtwarzaczem Toshiby HD-E1 a odtwarzaczem Samsunga BD-P1000 jest ok. 1,5 tys. zł różnicy). Ale Blu-ray punktuje, jeśli pod uwagę weźmiemy poparcie ze strony wytwórni - w tym formacie filmy wydaje Sony, Fox, Disney oraz Lions Gate. Wyłącznie w HD DVD - tylko Universal. Paramount i Warner Bros. na razie obserwują rozwój sytuacji i swoje tytuły mają na obu formatach. Ale z odsieczą HD DVD może przyjść... branża porno. W środowisku bowiem dość popularna jest teza, że to dostępność materiałów pornograficznych na kasetach VHS w wypożyczalniach wideo zdecydowała o zwycięstwie nad Betamaksem w wojnie formatów z lat 80. A większość wydawców filmów dla dorosłych skłania się ku formatowi Toshiby.

Źródło : Gazeta Wyborcza

Dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze nie na temat, obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Komentarze osób niezalogowanych są publikowane dopiero po przejrzeniu ich przez moderację.
Zobacz jak mieć swój własny avatar w komentarzu.



Zabezpieczenie anty-spamowe - wykonaj podane zadanie:

Sonda

Używasz antywirusa?

Tak - 74.8%
Nie - 9%
Czasami uruchamiam - 6.7%
Że co? Robię manicure i pedicure - 9.5%
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się