Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się na konto

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj moje dane

Załóż darmowe konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.

Call of Duty 2 - recenzja gry

Call of Duty 2 - recenzja gry - 4.7 out of 5 based on 21 votes
1 1 1 1 1 Ocena 0.00 (0 głosy)

cod.2.recenzja.gryCall of Duty 2 - recenzja gry


Call of Duty 2 nie jest już takie liniowe jak jego pierwsza część. Co prawda, podobnie jak w jedynce walczymy Amerykaninem, Rosjaninem i Brytyjczykiem, ale gra jest podzielona na trzy odrębne kampanie. Pierwszą z nich rozgrywamy w mroźnym Stalingradzie. Rozpoczynamy od kapitalnie skonstruowanego treningu, w którym, m. in. rzucamy ziemniakami zamiast granatami. Dalej mamy naprawianie pociętego kabla telefonicznego oraz przejście rurą zawieszoną nad miastem i ostrzeliwaną przez Niemców, więc od samego początku nie możemy narzekąc na nudę. Następnie mamy kampanię brytyjską, rozgrywaną w Północnej Afryce. Tu misje są jeszcze bardziej zróżnicowane. Zdradzę tylko, że w pewnym momencie siadamy za sterami czołgu. Na końcu mamy kampanię europejską, która jest najlepsza ze wszystkich. A szczególnie bitwa o Wzgórze 400. Widać, że twórcy zadbali o to byśmy się nie nudzili. W CoD 2 zaszło wiele zmian. Po pierwsze, nie ma paska z życiem i apteczek. Teraz, gdy jesteśmy ranni ekran zalewa fala krwi (czyli robi się czerwony) i słyszymy głośny oddech naszego wojaka. Lecz wystarczy tylko chwilę odczekać i już jesteśmy w pełni sił. Nieźle pomyślane. Po drugie, nie ma zapisu w dowolnym momencie gry, tylko punkty kontrolne. Na szczęście jest ich dużo, więc po przegranej nie musimy przechodzić pół poziomu jeszcze raz. Fajnym patentem są granaty dymne. Przydają się w wielu momentach gry. A jeśli taki granat wybuchnie, ukazuje nam najpiękniejszy dym w historii gier komputerowych. Kłębi się, rozwiewa go wiatr i ogranicza widoczność praktycznie do zera. Po prostu super. Dla porównania, ten dym to jak woda w Far Cry'u, czy dżungla w Crysisie. Ale dosyć tych zachwytów, wracamy do konkretnych spraw. A mianowicie do sztucznej inteligencji wrogów. Niemcy zachodzą nas z kilku stron, chowają się za skrzynkami i bardzo precyzyjnie rzucają granaty, ale ich działania są mocno skryptowane, bo zawsze będą zachowywac się w ten sam sposób. Ale żołnierze z naszego oddziału to już co innego. Znakomicie walczą, bardzo pomagają nam w bitwie i krzyczą jeśli widzą ukrywających się Niemców, np. "Czerwona kamienica, drugie piętro, trzecie okno od lewej". Dodatkowo, by akcja ani na moment nie siadła, twórcy wprowadzili pewien motyw. Jeśli nie osiągniemy wyznaczonego przez autorów miejsca, gra przysyła nam ciągle nowe oddziały szkopów. Możemy całą wieczność mordować setki Niemców, a i tak nie posuniemy się ani o milimetr dalej. Co najwyżej skończą się nam naboje. Teraz przejdźmy do grafiki. Ta jest świetna. Szczególnie świetnie wygląda piasek unoszący się po pustyni oraz liczne wybuchy. Tak, grafika to duży plus tej gry. Chociaż na słabym sprzęcie wysokiej rozdzielczości i wszystkich efektów włączyć nie można. Szczególnie dobrze prezentuje się strona dźwiękowa gry. Odgłosy broni, ekspozji, warkot samochodów oraz czołgów są perfekcyjnie odwzorowane i robią duże wrażenie.Podobają mi się również odzywki żołnierzy. Po prostu nie sposób się nie uśmiechnąć, gdy usłyszymy "kiss my ass faszisten sabaka".A teraz przejdźmy do samych broni. Do dyspozycji mamy całkiem spory arsenał. Możemy sobie postrzelać Pepeszą, Lee - Enfieldem, Mosin - Nagantem,Stenem, Thompsonem, BAR - em i jeszcze kilkoma brońmi. Szczególnie dużo radości sprawia wystrzelenie serii z MP42 - stacjonarnego karabinu maszynowego. Do dyspozycjimamy są również snajperki. Kiedy wycelowujemy, wciskamy specjalny przycisk i nasz żołnierz na chwilę wstrzymuje oddech. Dzięki temu lunetka przestaje się kołysać. Także niezły pomysł. Praktycznie jedyną wadą tej gry jest jej długość, a właściwie krótkość, bo można ją przejść w około 10 godzin. Podsumowując to wszystko co napisałem, śmiało można stwierdzić, że Call of Duty 2 jest jednym z najlepszych fps - ów na świecie, a na pewno najlepszą grą o drugiej wojnie światowej.
 
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Ocena:
9/10

Plusy:
- grafika
- pomoc kompanów z oddziału
- ciekawe misje
- ścieżka dźwiękowa gry

Minusy:
- stosunkowo krótka

Testowano na:
- procesor AMD Athlon 3,5 GHZ
- 2 GB pamięci RAM
- karta graficzna Geforce 7900 SLI

Minimalne wymagania gry:
> Procesor: 1,2 GHz
> Pamięć: 256 MB RAM
> Karta graficzna: ATI Radeon 8500
> System operacyjny: Win2000/XP

Wymagania zalecane:
> Procesor: 2,5 GHz
> Pamięć: 1 GB RAM
> Karta graficzna: ATi Radeon 9800XT/GeForce FX 5900
> System operacyjny: Win2000/XP

Autor recenzji:
jedrus150

Related Posts

Grand Theft Auto 3 - recenzja gry    Dawno temu w trawie...   Gra którą za chwile opisze miała poprzedniczkę którą spróbuje najpierw przypomnieć sklerotykom.   Kilka[...]
Hitman: Krwawa Forsa - recenzja gry Seria Hitman, która gości już na monitorach od ponad 6 lat, to bez wątpienia jedna z najlepszych sag w historii gier, a charakterystyczną łysinę Tobiasa[...]
Gothic 2 - recenzja gry Akcja gry dzieje się dokładnie 2 tygodnie po wydarzeniach z pierwszej części gry. (patrz recenzja "Gothic") Świątynia zawaliła się na nas a po 2 tygodnich do swojej[...]
Gothic 3 - recenzja gry „Zabójca orków wbił się głęboko w bebechy ciemiężyciela ludzkości. Kolejny punkt dla Bezimiennego. Już od paru minut toczył walkę (wraz z Gornem, Lesterem,[...]
Diablo 2 + Expansion Set - recenzja gry Świat jest w wielkim niebezpieczeństwie. Potężne siły zła mają zamiar zapanować na światem. Nikt, ani nic ich nie może powstrzymać, sieją spustoszenie[...]
Akuma: Demon Spawn 1999 - recenzja gry   Akuma: Demon Spawn jest mało u nas znanym, a jednym z lepszych klonów Diablo, jakie powstały na Dalekim Wschodzie. Możliwość kontroli aż trzech[...]
Delta Force: Xtreme - recenzja gry Seria gier "Delta Force" jest znana chyba każdemu fanowi gier FPS. Cykl tych gier miał swój początek już w poprzednim wieku i, w większości przypadków,[...]
Tom Clancy's Splinter Cell: Chaos Theory - recenzja gry   Gdy w 2003 roku światło dzienne ujrzała pierwsza część serii Splinter Cell, nastąpił mały przełom w gatunku gier szpiegowskich,[...]

Dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze nie na temat, obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Komentarze osób niezalogowanych są publikowane dopiero po przejrzeniu ich przez moderację.
Zobacz jak mieć swój własny avatar w komentarzu.



Zabezpieczenie anty-spamowe - wykonaj podane zadanie:

Sonda

Używasz antywirusa?

Tak - 74.8%
Nie - 9%
Czasami uruchamiam - 6.7%
Że co? Robię manicure i pedicure - 9.5%
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się