Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się na konto

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj moje dane

Załóż darmowe konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.

Need For Speed Shift - recenzja gry

Need For Speed Shift - recenzja gry - 4.7 out of 5 based on 47 votes
1 1 1 1 1 Ocena 3.00 (1 głos)

nfs.shift.recenzja.gry

Need For Speed Shift - recenzja gry


Pamięta ktoś jeszcze grę NFS Undercover? Chyba najlepiej będzie zapomnieć o tej beznadziei, która tak bardzo nadszarpnęła dobre imię serii Need For Speed. Nie minął rok po tej farsie, a już mamy Shifta, który powinien być rekompensatą za poprzednią odsłonę.

Odmiana

W tej części firma EA, a w zasadzie firma Slightly Mad Studios (twórcy stawiający na realizm gier wyścigowych) serwuje nam profesjonalne wyścigi samochodowe na torach z prawdziwego zdarzenia. Koniec z nielegalnym wyścigami ulicznymi i całe szczęście, ponieważ temat przestał być atrakcyjny już jakieś 3 lata temu. Chłopaki niewątpliwie zapatrzyli się w dzieło firmy Codemasters, których Racedriver Grid odniósł bardzo duży sukces. Czemu więc miałoby się to nie udać twórcom NFS-a?

gal_real_3d651

Czas na wyścig
O co chodzi w grze? Zaczynamy od kupna seryjnego samochodu niskiego poziomu. Ścigamy się, zarabiamy kasę. Gdy dysponujemy odpowiednimi funduszami mamy dwa wyjścia, albo tuningujemy cztery kółka, które już mamy, albo kupujemy nowe wyższego poziomu. Jako kierowcy musimy obrać jeden z dwóch stylów jazdy – precyzyjny lub agresywny. Precyzyjny tzn. grzecznie (czytaj: czysto) wyprzedzamy przeciwników, trzymamy się optymalnego toru jazdy itp. Agresywni kierowcy ogólnie rzecz biorąc robią rozpierduchę na torze tzn. nie trzymają się zasad fair play i jeżdżą jak chcą. Na każdym z wyścigów mamy do zdobycia kilka gwiazdek, które są potrzebne do odblokowywania następnych wyścigów. Zdobywamy je, wypełniając zadania takie jak zdobycie pierwszego miejsca w wyścigu, trzymanie się optymalnej linii przejazdu, czy przejechanie całego wyścigu bez wypadnięcia z toru.

1

Zawody są bardzo zróżnicowane. Oprócz tradycyjnych wyścigów i prób czasowych mamy również pojedynek jeden na jeden, drift, wyścig wytrzymałościowy, oraz pozostałość po poprzednich częściach czyli rywalizacja. Polega ona na tym, aby w pierwszej części odjechać przeciwnikowi jak najdalej (jesteśmy gonieni), a w drugiej zbliżyć się na jak najmniejszą odległość (gonimy). Zawody podzielone są na cztery poziomy oraz piąty czyli NFS Wolrd Tour. Są to najwyższe rangą mistrzostwa w grze. Jeżeli chodzi o samochody to jest w czym wybierać. Około 70 aut takich marek jak Aston Martin, Bugatti, Koenigsegg lub bardziej pospolitych - Toyota, BMW, Honda. Torów do dyspozycji mamy 18 – zarówno prawdziwe jak i fikcyjne. Te najbardziej znane to Laguna Seca (Jeremy Clarkson próbował tam w realnym świecie pobić swój czas osiągnięty w czwartej części gry Gran Turismo Hondą NSX, znany również z bardzo nieprzyjemnego zakrętu), Spa (F1), Silverstone (również F1) czy chociażby pętla Nurburgring (zwana też zielonym piekłem ze względu na swoją długość oraz ilość zakrętów).

4

Model jazdy, moim zdaniem, jest bardzo kontrowersyjny. Bardzo zmartwił mnie fakt, że klawiatura niezbyt nadaje się do gry w Shifta. Grając nie mamy żadnego wyczucia, nie wiemy jak za chwile zachowa się nasz samochód. Naciśnięcie klawisza wiąże się np. z maksymalnym skrętem lub wciśnięciem hamulca do oporu. Na kursie prawa jazdy uczono mnie, żeby kierownicą nie wykonywać gwałtownych ruchów, tak więc co można powiedzieć mając pod stopą 500 koni mechanicznych. Niestety grając na klawiaturze nie ma żadnej przyjemności z gry. Pad wydaje mi się najbardziej wskazany, a kto ma fundusze i ochotę na trochę realizmu (naprawdę umiarkowaną dawkę) może wydać pieniądze na dobrej klasy kierownicę. Trzeba przyznać, że w grze Racedriver Grid model jazdy jest bardziej wszechstronny, przyjemnie gra się każdym kontrolerem.

Jeżeli chodzi o ustawienia kierowania to jest ich tyle, że można dostać zawrotu głowy. Najprościej wyłączyć wszystkie wspomagacze typu ABS, kontrola trakcji, czy asysta stabilizacji. Dla posiadaczy tylko i wyłącznie poczciwych klawek jest to samobójstwo, ale szczerze mówiąc wolałem się męczyć z niewygodą prowadzenia samochodu niż uruchamiać opcję, która sama hamuje nasz samochód oraz subtelnie za nas skręca. To już jest przesada w drugą stronę. Złotego środka nie znalazłem.

5

Krótko i rzeczowo o multiplayerze. Nie ma większych problemów z samą rozgrywką, ale często wysiada komunikator od EA. Zdarza się, że zaproszenia do wyścigu nie dochodzą lub dochodzą z opóźnieniem, a lista kontaktów lubi się resetować. Można grać za pośrednictwem sieci LAN.

Piękno bierze się z wnętrza
Chyba czas najwyższy zostawić dywagacje na temat prowadzenia. Przejdźmy do czegoś na pewno przyjemniejszego, czyli aspektów wizualnych. Każdy z samochodów jest odwzorowany w najdrobniejszym szczególe – zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. To, że zewnętrzny wygląd samochodów jest świetny wcale mnie nie dziwi, ale wnętrza to już jest zupełny kosmos. Samą przyjemnością jest zasiąść za kierownicą Bugatti Veyrona i podziwiać jego wnętrze przed startem. Oczywiście wraz z modyfikacjami samochodu, redukcją wagi, piękne wnętrza zamieniają się w Carbonowe klatki, ale to też jest fajne. Model zniszczeń nie jest jakoś szczególnie zachwycający, ale też szczególnie nie razi. Tory odwzorowane są z duża pieczołowitością. Od razu można poznać że jedzie się np. po „Zielonym piekle”.

gal_real_33e84

Zupełną nowością w serii są odczucia kierowcy. Jeżeli coś pójdzie nie tak, za szybko wejdziemy w zakręt i z pełnym impetem uderzymy w coś twardego, to nasz kierowca solidnie to odczuje. Po uderzeniu na chwile tracimy orientacje, robi się ciemno, a następnie obraz stopniowo się krystalizuje, jest to coś w rodzaju szoku. Podczas poruszania się z prędkością oscylującą w granicach 250 km/h obraz delikatnie zaczyna się rozmazywać, co nie przeszkadza zbytnio w jeździe, a jest przyjemnym „smaczkiem”.

2

Muzyka towarzysząca głównie podczas powtórek raczej wpada w ucho, a z odgłosów z menu (nie nazwałbym tego muzyką) można by wywnioskować, że gramy w jakiś survival horror. Bardziej znani wykonawcy, których usłyszymy to Kasabian czy The Prodigy. Mamy również nasz rodzimy akcent, a mianowicie zespół grający muzykę reggae - Jamal. Porządnej jakości i zbliżone do oryginału odgłosy poszczególnych silników to już raczej standard w dzisiejszych uznawanych grach wyścigowych.

6

Finish
Mam mieszane uczucia co do tej gry. Z jednej strony gra może szczycić się świetną grafiką, a wnętrza samochodów przeszły moje najśmielsze oczekiwania (ostatnio tak reagowałem na Test Drive Unlimited), z drugiej strony gra na klawiaturze jest bardziej męczarnią niż przyjemnością. Miał być skok jakościowy w porównaniu do Undercovera, niestety nie nazwałbym tego skokiem, a tylko poprawą. Liczę na to, że następna część będzie utrzymana w podobnej tematyce, a na problemy z kierowaniem programiści znajdą jakiś kompromis. Bardzo mi przykro, ale głównym atutem gry powinna być przyjemność z samej jazdy, niestety gracze nie posiadający pada będą musieli go jak najszybciej kupić, żeby poczuć choć troszkę przyjemnych, wyścigowych emocji.

Ocena końcowa:
7+ na 10

Plusy:
-świetna grafika, fantastyczne wnętrza samochodów
-tryb kariery ze zróżnicowanymi wyścigami
-ilość samochodów
-dobrano chyba najlepsze tory świata
-padem nawet można pograć

Minusy:

-praktycznie nie da się grać na klawiaturze
-drobne błędy związane z grafiką
-gra nie jest jakaś nadzwyczajna
-to nie jest nawet symulator (coś pośredniego między arcade’m a symulatorem)

Grę testowano na:

Initel Core2Quad 2,4Ghz
4GB RAM DDR2
GeForce 8800GT 512MB
Vista 32bit
Najwyższe detale, bardzo rzadko gubiła płynność.

Wymagania sprzętowe:

Core 2 Duo 2.5 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 10 GB HDD, Windows XP SP3/Vista SP1

Autor recenzji:

Pawlik


Galeria zdjęć:

Related Posts

FIFA 10 – recenzja gry FIFA 10 jest kolejna odsłoną serii gier traktujących o piłce nożnej sygnowanych przez EA Sports. Niestety ostatnimi czasy wersja dla właścicieli popularnych „blaszaków”[...]
Medal of Honor : Pacific Assault - recenzja gry   Serię MoH zna chyba każdy miłośnik gier FPP. Jedną osób, które doprowadziły do powstania tej serii był sam Steven Spielberg, który po[...]
World of Goo – recenzja gry Bardzo późno zabrałem się za testowanie tej gry, choć opinie i recenzje były bardzo ciepłe. Produkt wydawał mi się zbyt tani, a na pudełku widniało logo City[...]
Tom Clancy's Splinter Cell: Double Agent - receznja gry  Tom Clancy's Splinter Cell: Double Agent to kolejna gra, traktująca o przygodach specjalnego agenta imieniem Sam Fisher, ale[...]
Zemsta Kujona - recenzja gry->kup grę Zemsta Kujona PL Nieprzypadkowe skojarzenie Gry możemy określić różnymi epitetami. Jedne są przełomowe, grywalne, pełne akcji, robione z rozmachem.[...]
Mirror’s Edge - recenzja gry Pierwszy raz z grą autorstwa studia Digital Illusions zetknąłem się już dosyć dawno, bo w 1995 roku. Wtedy właśnie dostałem najcudowniejszy komputer na[...]
Need for Speed: Underground 2 - recenzja gry Underground mocno zamieszał na rynku gier samochodowych. Zapoczątkował nowy trend, który z aplauzem został przyjęty przez graczy całego[...]
Call of Duty 2 - recenzja gry Po premierze Call of Duty rozpoczęła się prawdziwa moda na gry w realiach II Wojny Światowej i to nie tylko strzelanki. Premiery Call of Duty 2 wyczekiwałem od[...]

Dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze nie na temat, obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Komentarze osób niezalogowanych są publikowane dopiero po przejrzeniu ich przez moderację.
Zobacz jak mieć swój własny avatar w komentarzu.



Zabezpieczenie anty-spamowe - wykonaj podane zadanie:

Sonda

Używasz antywirusa?

Tak - 74.8%
Nie - 9%
Czasami uruchamiam - 6.7%
Że co? Robię manicure i pedicure - 9.5%
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się