Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się na konto

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj moje dane

Załóż darmowe konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.

Uefa Champions League 2006/2007 - recenzja gry

Uefa Champions League 2006/2007 - recenzja gry - 4.7 out of 5 based on 12 votes
1 1 1 1 1 Ocena 0.00 (0 głosy)

recenzja.gry.uefa.2006-2007UEFA Champions League 2006/2007 - recenzja gry

 
Kiedy instalowałem grę UEFA Champions League 2006/2007 miałem nadzieję ujrzeć produkt odbiegający od gry wydanej przez EA Sport na jesieniu roku 2006 a mianowicie FIFY 07. Kiedy odpaliłem grę, przyszła fala optymizmu. Pojawił się symbol Ligi Mistrzów (stadion, a w nim urywki spotkań LM z poprzedniego sezonu. Do tego hymn ligi mistrzów. Testowałem angielską wersje gry. Menu znacznie odbiega od tych widziany w poprzednich produktach EA SPORT. Estetyczne i miłe dla oka. Pomyślałem że zagram w trybie PLAY NOW. Czyli zwykły mecz. Wybrałem drużyny. Można wybrać piłkę, stadion i dodatki. Zastosowano to już w grze FIFA Word Cup 2006. Zatwierdziłem składy. Razi zaciętość twórców w odwzorowaniu twarzy piłkarzy. Weźmy na przykład Louisa Sah-e. Zawodnik aktualnie jest krótko obcięty, a w grze ma długie włosy. Przed meczem pojawiają się informacje o meczu i składy drużyn w oprawie LM. Gra ze strony wizualnej nie przypomina gry FIFA 07. Nie można mieć także pretensji co do grania. Na pewno poprawiono strzały i realizm ich oddawania. Na reszcie biegnąc z lewej strony boiska i oddając strzał kiedy zawodnik nie patrzy na bramkę i jest odchylony nie wpada idealnie w lewy róg. Poprawiono także grę bramkarzy. Na polu karnym, bezbłędnie wyłapują słabe dośrodkowania. Ci najlepsi potrafią złapać nawet idealne "wrzutki". Cieszy także, poprawienie ogólnej gry bramkarza. Błędy goalkeeperów znane z Fify 07 zostały zniwelowane. Grałem w grę, z angielskim komentarzem, więc nie wiem jaki jest polski. O polskiej wersji gry nie słyszałem. Zagrałem w trybie Uefa Champions League. Grałem na średnim poziomie trudności. Zagrałem mecz grupowy i zapisałem grę. Jednak wymaga to tyle kliknięć, że nie których może to drażnić. Wygranie LM zajęło mi 2 dni (miałem dużo zajęć, więc czas był ograniczony). Kolejnym trybem gry jest tryb, w którym zaczynami grę np. w 60 minucie i musimy odrobić wynik 1:2. Według mnie, jest naprawdę nudny i nie sadzę by ktoś przeżywał emocje dłużej niż przez 2 mecze w tym trybie. Przyszedł czas na tryb "The Treble". Jest to tryb menadżerski. Uczestniczymy w grach ligowych, europejskich i pucharowych. Ten tryb pogrąża tą gre. Tak naprawdę my decydujemy co dzieje się na boisku w 50-60 procentach. Często mecze są reżyserowane. Zaczynamy grę od 80 minuty i odrabiam stratę 2 bramek. W grze możemy jeszcze odblokować za zebrane pkt. dodatki np. buty czy piłki. Trzeba przyznać twórcom, że postarali się o więcej modeli butów i piłek w stosunku do poprzednich części gry. Ale ile te dodatki mogą nam dać frajdy?. Podsumowując, myślę że piłkarska seria EA SPORT stanęła na FIFIE 2005. Jeżeli ktoś ma 119 zł i chce je wydać na grę w którą pogra przez góra 3 dni to życzę powodzenia. Prawda jest taka, że EA wypuszcza produkt słaby za dużą cenę. Za cenę 20 zł chętnie poszukałbym gry w internetowych sklepach, jednak za cenę ustaloną przez EA mogę co najwyżej poczekać na kolejne wydanie Pro Evolution Soccer. Bo porównując te 2 konkurujące ze sobą gry wersja PES 6 jest lepsza od UEFA CHL 2006/2007.

Ocena końcowa gry:
- autor recenzji nie ocenił gry

Plusy:
- autor recenzji nie podał

Minusy:
- autor recenzji nie podał


Grę testowano na:
- autor recenzji nie podał tych informacji

Minimalne wymagania sprzętowe:

- autor recenzji nie podał tych informacji


Autor recenzji:

stand_up

Related Posts

TES IV: Oblivion - Shivering Isles - recenzja gry Tak jest - grałem w najnowszy dodatek do gry TES IV: Oblivion, pt: Shivering Isles. W tej recenzji chciałbym opisać swe refleksje po zagraniu[...]
Myst IV Objawienie - recenzja gry Czwarta odsłona niezwykle popularnej serii „Myst” (pierwszą część wydano na początku lat 90-tych). Mamy tu do czynienia z przygodówką rozgrywaną w statycznym[...]
Medal of Honor : Pacific Assault - recenzja gry   Serię MoH zna chyba każdy miłośnik gier FPP. Jedną osób, które doprowadziły do powstania tej serii był sam Steven Spielberg, który po[...]
Delta Force: Xtreme - recenzja gry Seria gier "Delta Force" jest znana chyba każdemu fanowi gier FPS. Cykl tych gier miał swój początek już w poprzednim wieku i, w większości przypadków,[...]
NBA Live 06 - recenzja gry   Jako, ze jestem wielkim fanem NBA co roku czekam z niecierpliwoscia na kolejna edycje gry panow z EA.   Teee zobacz jak oni wysoko[...]
Prince of Persia : Dwa Trony - recenzja gry   Wszystko się kiedyś kończy, musi się więc i skończyć wędrówka następcy tronu Persji w celu naprawienia swoich błędów i oszukania[...]
Need for Speed: Most Wanted - recenzja gry    Need for Speed Most Wanted. Jest  gra zrecznosciowa w ktorej nie polozono duzego nacisku na fizyke. Samochody jezdza niemalze jak[...]
The Saboteur – recenzja gry Gra nie była jakoś specjalnie głośno zapowiadana, a studio w którym ją tworzono rozgoniono na cztery wiatry. Pandemic Studios, bo o tym studiu mowa, nie ma w swoim[...]

Dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze nie na temat, obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Komentarze osób niezalogowanych są publikowane dopiero po przejrzeniu ich przez moderację.
Zobacz jak mieć swój własny avatar w komentarzu.



Zabezpieczenie anty-spamowe - wykonaj podane zadanie:

Sonda

Używasz antywirusa?

Tak - 74.8%
Nie - 9%
Czasami uruchamiam - 6.7%
Że co? Robię manicure i pedicure - 9.5%
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się