3 Sty 2011, 22:24 przez Delacroix
Z dużym opóźnieniem spieszę podzielić się opinią na temat ostatniej części cyklu.
Wbrew zapowiedziom nie reżyserował jej Hackl, a znowuż Greutert. I nie wiem, czy to wina jego, czy scenarzysty, czy ogólnie faktu, że Jigsaw już mnie nie rusza.
1. Nie trzyma w napięciu.
2. Skupiając się na Hoffmanie i jego prywatnej wendecie, gubi gdzieś myśl przewodnią serii.
3. W początkowej sekwencji, Dr. Gordon powinien być chyba trochę bardziej siny na twarzy, jak w części 1 bezpośrednio po ucięciu sobie stopy, nie? Ludzie...
Ta seria w mojej skromnej opinii na części piątej najpóźniej skończyć się winna była. 3/10. Obejrzeć dla zasady, aby mieć zaliczoną całą serię, ale nic więcej.
Moderatorzy są jak hemoroidy. Przez większość czasu siedzą w ukryciu, ale jak już wylezą, to jest tylko płacz i zgrzytanie zębów.Avatar: Vergil
Gra: Devil May Cry 3Moja twórczość:
http://nero-angelo.pl.tl